![]() |
![]() |
Wprowadzenie Postanowiłem napisać ten artykuł po "przygodach" jakie
miałem z komputerem po surfowaniu w Internecie - kiedy musiałem formatować twardy dysk
a co za tym idzie wgrywać sterowniki, programy użytkowe - co jest bardzo czasochłonnym,
pracochłonnym i nie zawsze ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Artykuł
składa się z dwóch części - Profilaktyki i Porad - kiedy stanie się najgorsze.
Treści adresowane są do początkujących. Opisywane programy są całkowicie
darmowe i łatwo dostępne w Internecie. Jeżeli potrzeba programów lub
szerszych informacji proszę o info via e-mail. Przepraszam za niefachowe
słownictwo.. Kilka porad z zakresu profilaktyki w ochronie danych Podział dysku na partycje, archiwum dokumentów, sterowników i programów użytkowych na dysku [D:] Podziel dysk twardy na partycje np. na dwie - czyli zamiast jednego
dysku [C:] będziesz widział dwa dyski [C:] i [D:]. Na dysku [C:] zainstaluj system
operacyjny. A na dysku [D:] załóż folder Dokumenty - do niego zawsze
zapisuj wszystkie dokumenty (czyli zapisuj na dysku [D:] a nie na [C]) i
folder Użytki i do niego powgrywaj wszystkie potrzebne sterowniki i
programy użytkowe. Programy użytkowe Gigantyczna (czyli o pojemności 1 GB) dyskietka za darmo Jak zdobyć taką dyskietkę? Trzeba założyć konto pocztowe
na którymś z portali - aktualne oferty obejmują całkowicie darmowe konta pocztowe o
pojemności 256 Mb do 1000 MB (1 GB). Jako alias (to co jest przed @) najlepiej wybrać
swój znak nadawczy lub nasłuchowy - na pewno taki alias jest wolny, a jakbyś chciał
użyć swojego imienia to prawdopodbnie wolnym aliasem będzie
"janusz193". Twój znak przed @ w adresie pocztowym bardzo ułatwia
korespondencję Twoim "krótkofalarskim" odbiorcom e-maili. Konto pocztowe
posłuży Tobie nie tylko do wymiany korespondencji e-mail ale możesz na nim
"magazynować" różne programy, dokumenty itd. czyli zakładając konto
pocztowe otrzymujesz zdalną dyskietkę. Teraz już nie musisz używać tradycyjnych
dyskietek o pojemności 1,44 MB do przenoszenia plików wystarczy, że napiszesz
e-maila do siebie i załączysz pliki. Pliki zostaną wysłane i zmagazynowane na Twoim
koncie na serwerze pocztowym. Możesz je pobrać z dowolnego miejsca gdzie jest dostęp do
Internetu. Program antywirusowy Zainstaluj dobry program antywirusowy. Programów antywirusowych jest bardzo dużo - czytaj prasę komputerową z rankingami programów, przeglądaj stronę Tucows - kopalnia oprogramowania różnego typu darmowego i sharewarowego z rankingiem (maksymalnie 5 "krówek") określającym opinię o danym programie. Kierując się wyborem oprogramowania antywirusowego - patrz na to, aby program miał mozliwość automatycznego (najlepiej) uaktualniania bazy antywirusowej - co przy ogromie istniejących wirusów i powstawaniu wirusów w coraz to "nowszych technologiach" ma pierwszoplanowe znaczenie. Na początek można polecić program darmowy AVG (wersja instalacyjna
10,5 MB) do ściągniecia z Internetu (www.grisoft.com). Można obejść się bez instalacji programu antwirusowego i skanować komputer via Internet polskim skanerem on-line MksVir. Ale rzadko, który program antwirusowy wykrywa (nie mówiąc o ich
usuwaniu) programy typu spyware i adware. Nie znalazłem takiego programu zarówno
antwirusowego ani innego (piszę o programach darmowych, bo płatne są), który by
usuwał np. z komputera stronę startową "about:blanc" Trojany, programy szpiegowskie i programy reklamowe Oprócz zagrożenia wirusowego kto wie czy większym zagrożeniem nie są programy tzw. konie trojańskie ('trojany"), programy szpiegowskie tzw. "spyware" - które śledzą każdy Twój ruch w Internecie czy programy "adware" (reklamowe) powodujące, że Twoja strona startowa uporczywie jest podmieniana np. z "google"na "about:blanc" a stąd przekierowuje Ciebie na kilkadziesiąt innych niepożądanych stron - wskakujących nagle w trakcie surfowania w Internecie. Jest wiele skanerów on-line w Internecie antytrojan, antyspyware i
antyadware. Ale działają z reguły one tak - wyskakuje nagle okienko - z zapytaniem czy
chcesz, aby zeskanowano Tobie komputer, żeby znaleźć spyware i adware i, że jest to
darmowe - zgadzasz się - skanowanie trwa bardzo szybko - wyłapuje - od kilku do
kilkudziesięciu programów spyware i adware - (bo programy antywirusowe z reguły takich
programów nie wyłąpują), ale program, który skanował ich nie usunie tylko odeśle
Ciebie na stronę z płatnymi programami.
Możesz zaistalować sobie darmowe oprogramowanie antyspyware i ad-aware - korzystaj z rankingów Internetowych oraz publikowanych w prasie komputerowej. Ale wiąże się to z reguły ze spowolnieniem pracy komputera. Przeglądarka internetowa Żeby jak najmniej "łapać" niepożądanych programów spyware i adware należy przede wszystkim dobrze skonfigurować przeglądarkę Internetową np. Internet Explorer tak, abyś mógł bezpiecznie surfować po Internecie.
Kilka porad - co robić, kiedy stanie się najgorsze Co zrobić kiedy mimo stosowania programu antywirusowego i dobrze skonfigurowanej przeglądarki internetowej złapałeś jakąś "mutację" wirusa? na przykład "about:blanc". "about:blanc" to jedna z nazw stron startowych, które uporczywie podstawiają się jako strony startowe, mimo zmiany ich we właściwościach przeglądarki. "Efekt" działania takiej strony jest taki, że nawet jak ustawisz strone startową" np. "google" zadasz jakieś zapytanie, wejdziesz na stronę to po krótkim czasie podstawie się strona "about:blanc", która rozyła zapytania do wielu stron i masz ekran zawalony wyskakującymi z wszystkich stron i rozmnażającymi się w postępie geometrycznym okienkami stron o różnej treści. Mutacji "about:blanc" jest bardzo wiele - zadaj pytanie "about:blanc" (z cudzysłowiami - bo to przyśpiesza wyszukiwanie) i poczytaj na polskich stronach o odmianach "about:blanc" i sposobach jej usuwania - praktycznie trzeba do każdego rodzaju "about:blanc" podchodzić indywidualnie. Są programy do usuwania "about:blanc" ale płatne. Można spróbować wykasować w rejestrze Start -> Uruchom -> Regedit -> Wyszukaj "about:blanc" i usuwać, ale ostrożnie wpisy o "about:blanc", ale jest to zajęcie dla zaawansowanych w obsłudze komputera, bo można przez pomyłkę wykasować jakieś potrzebne wpisy. Usunięcie wpisów nie zawsze skutkuje. Jeżeli w rejestrze jest przy "about:blanc" odwołanie do jakiegoś pliku np. "sp.dll" to spróbuj ten plik znaleźć i wykasować - a jak będziesz miał komunikat "nie można wykasować - plik używany jest przez Windows" to uruchom komputer w trybie awaryjnym (albo jak znasz komendy DOS to w trybie DOS) i wkasuj plik - powinno pomóc. Ale jeżeli mimo Twoich działań po około dwóch dniach i nocach spędzonych przy klawiaturze, resetowaniu i włączaniu komputera dalszym ciągu będzie podstawiała się strona "about:blanc" to będzie oznaczało, że masz jakąś wyjątkowo złośliwą jej odmianę, a po dwóch dniach i nocach spędzonych nad klawiaturą podejmij odważną decyzję i sformatuj dysk [C:]. Po zastosowaniu profilaktyki wszystkie ważne dokumenty i programy masz na dysku [D:]. Śmiało możesz to zrobić. Ale okazuje sie, że wirus lub jakiś złośliwy program, albo Ty przez 48 godzinne działanie coś popsułeś i .... nie możesz sformatować dysku, bo skanowanie uruchomiane automatycznie w czasie zatrzymuje się i sygnalizuje fizyczne uszkodzenie dysku i brak możliwości zainstalowania systemu operacyjnego. Idziesz do Informera a On mówi to samo, czyli masz dysk do wyrzucenia. Nie przejmuj się jest na to sposób: Zamiast zwykłego formatowania czyli polecenia c:/format c: zastosuj polecenie c:/ format c: /q /q - ten parametr oznacza szybkie formatowanie, bez skanowania dysku. Po zainstalowaniu systemu operacyjnego szybko zainstalujesz z dysku [D:] potrzebne programy i odtworzysz korzystając z informacji zapisanych w Notatniku - konfigurację dostępu do Internetu, połączenia przez FTP itp. - bo pakiet MS Office w którym jest program Word po sformatowaniu musisz instalować na nowo. Jeżeli coś Tobie przytrafiło się, kiedy miałeś tylko jedną partycję czyli widziałeś tylko dysk [C:] to musisz zrobić wszystko, aby dokumenty, programy użytkowe gdzieś "wrzucić" wtedy możesz skorzystać z założonej poczty (jeżeli możesz). Ale z pocztą musisz uważać - jeżeli chcesz używać do obsługi poczty programu pocztowego np. Microsot Outlook to w trakcie konfiguracji zrób tak, aby poczta zostawała na serwerze pocztowym. To co będziesz chciał wykasować wykasujesz "wchodząc" do poczty przez przeglądarkę. Bo po formacie dysku utracisz odebrane z serwera pocztowego e-maile. Ale nie zawsze będziesz mógł tak skonfigurować pocztę, bo niektóre serwery pocztowe nie mają mozliwości przechowywania poczty po jej odebraniu przez program pocztowy. 73 i obyście mieli jak najmniej kłopotów z takimi jak wyżej opisywane przypadłości... (1-04-2005, uaktualniono 10-04-2005 - sp5jxk/sn5j) |
projekt: Szablonownia, adaptacja sp5jxk |